S T A R T
PYTANIA i odpowiedzi (czyli o co najczęściej pytacie)


I dlatego warto robić swoje :-) List pofestiwalowy
Mógłbym powiedzieć, było do niczego i skończyć Nie Zabijaj... Ale dlaczego? Bo 200 wpisów jest negatywnych? Bo ktoś pisze, ze kible i krany nie działały, nie zastanawiając się, że ktoś musiał kran zepsuć, przecinając wąż...
Mógłbym powiedzieć, do widzenia, bo pracownik firmy TOI TOI nie potrafił trafić na miejsce koncertu i nie opróżnił toalet...
Mógłbym pożegnać się z Nie Zabijaj, bo chcieliśmy mieć fajnego akustyka, ale niestety, akustyk jedyne co umiał, to mówić do mikrofonu "i prosimy straż pożarną o polanie terenu", albo zaglądać do puszki piwa (jak twierdzi piwo to nie alkohol).
Mógłbym zrezygnować z tego, co 5 lat było dla mnie życiem, bo 200 wpisów, często z powtarzającego się IP, mówi: "Słodki, do niczego impreza..."
Mógłbym... Ale kiedy słucham Etny, DAABu, ONZ, HURTU... Kiedy wspominam sobie Farben Lehre i to, jak Wojda zszedł do publiczności, aby z nią śpiewać; kiedy podszedł do mnie, żebym zaśpiewał z nim - A JA ROBIĘ SWOJE....
To czemu mam rezygnować... bo jest trochę niezadowolonych ludzi... Mam zrezygnować z mojego życia, pasji, tego co kocham! BASTA... muzycy mi piszą, że dziękują za Nie Zabijaj... że chcą za rok powrócić (no, może poza gwiazdorskim Habakukiem). Mogę zrezygnować i zaprzestać robić to, w co włożyłem serce. Ale nie przestanę i będę robił swoje :
Nie Zabijaj kosztował 150 000 zł, w tym zwroty kosztów dla zespołów oraz ich wynagrodzenie, sceny, nagłośnienie, agregaty prądotwórcze, ogrodzenie terenu, nieudolna ochrona, oświetlenie imprezy, PCK, Straż Pożarna, ekipa współpracująca, płotki mini, wypisy z rejestrów łąk, itd, itd, żeby zrobić festiwal. Wszystko było szczegółowo zaplanowane, ale kilka osób, które dostawały za to pieniądz.e nie dało rady, dlatego już wiem, na co trzeba zwrócić szczególną uwagę... Wiem, że już nigdy nie ta firma ochroniarska, wiem, że musze kupić dużo nasion trawy, żeby w przyszłości nie było problemów z kurzem. Ale czy kurz był aż tak zły? Czy Straż Pożarna nie dodawała klimatu, polewając łąki? Stojąc na scenie, mówiąc o trudnościach organizacyjnych, widziałem tysiące uśmiechniętych ludzi, którzy podnosili ręce układając palce w kształcie V; widziałem - i dla nich też nie będę rezygnował z Nie Zabijaj! Dla stoisk, organizacji, które się popkazały się na festiwalu, które mówiły o prawach zwierząt, dzięki czemu jest szansa na większą empatię społeczeństwa...
I kiedy siedze przy kompie, słucham ETNY, słucham ONZ i innych kapel, to wiem, że nie powiem: koniec Nie Zabijaj! A Ci, którzy mnie rozumieją, wierzę, że wybaczą niedociągnięcia i przyjadą za rok, zobaczyć trawę na ziemi, fajną, nową ochronę i przytomnego akustyka! I nawet Pan Z ToiToi trafi do Jastrzygowic i opróżni toalety!
I może nawet żaden psychol nie przetnie węża od kranu???
Za błędy przepraszam, a na festiwal zapraszam! Zrobimy wszystko, co będzie w naszej mocy, obiecuję! Nasłuchujcie RPW, bo w nim będziemy puszczali nasze koncerty (www.rpw.com.pl), a 23 lipca zapraszam Do Bis Polskiego Radia (www.polskieradio.pl/bis), gdzie przez 2 godziny będę mówił o problemach festiwalowych oraz o tym, co się udało zrobić oraz jak było. Będze tez dużo muzyki! Zapraszam i dziękuję, że jesteście!
Tomek Słodki
PS: zerknijcie na stronę, tam dużo pięknych zdjęć! Uśmiechnięci ludzie, wszystko dzięki naszej ekipie foto, a cały festiwal powstał przy współpracy ludzi młodych, którym też dziękuję za wszystko! - Marcin, Paulina, Artur, Kotki, Agilka, Szwarcer, Szpila, Miki, Kuba Ranoszek, Kapa, Misiek Parchimowicz, Moi rodzice wspaniali, Babcia, która także pomagała, tajemniczy Pan Zaremba, cała ekipa wolontariacka, Kanas i Nieska, Antkowiak, oraz wszyscy, którzy bardzo się włączyli, a było ich naprawdę wielu! Dominik Mielech choćby, czy Daniel Powązka, długo by wymieniać; Anto Bojanowski - dziękuje za wsparcie szczególne!
TO JEST REGGAE MUZYKA, CO DO SERC NASZYCH WNIKA! DZIĘKI BRACIA I SIOSTRY!
(20 VII 06)

Tomkowy pofestiwalownik
Jestem po pierwszej lekturze Pofestiwalownika. Widzę, że jednak większość jest tego zdania, co i ja: koncerty przepiękne, podziękowania wykonawcom! Nie sądziłem, że tak bardzo porwą Was do tańca! Cieszę się również, że mieszkańcy zaakceptowali imprezę i że chcą jej nadal w swojej miejscowości!
Nowe miejsce = nowe doświadczenia, które za rok będziemy mogli naprawić! A już teraz bierzemy się za następną edycję, na którą Was zapraszamy!
A o wszystkich negatywnych rzeczach piszcie, chętnie naprawimy błędy! () Dziękuje raz jeszcze za przyjazd!
Teraz odpowiadam na kilka pytań:
Akustyka. W tym roku inna firma zajmowała się sprawami technicznymi, niestety okazało się, że nie radzą sobie w 10 minut z podłączeniem zespołów i ustawieniem wszystkiego. Fakt, że nagłośnienie osobno perkusji dla każdej kapeli jest sporym utrudnieniem. Na pewno za rok zainwestujemy w firmę, która będzie sobie radziła.
Pole namiotowe. Fakt, z polem namiotowym było kiepsko, nie przemyśleliśmy spraw związanych z podłożem, za rok na pewno posiejemy trawę i zmienimy całe jego położenie.
TOI TOI. Firma, która nam je wynajmowała, została zamówiona, aby opróżnić zbiorniki. Dziś w południe rozmawiałem z jej szefem, dowiedziałem się tylko tyle, że pracownik nie mógł znaleźć biura organizacyjnego, zabrał się i pojechał. Nie podoba nam się to, ale po fakcie nic zrobić nie możemy.
Ochrona. Piszecie dużo (choć mnie, niż rok temu). Prosiliśmy, abyście zgłaszali wszelkie złe sytuacja i nadal prosimy. Będziemy to wyjaśniali z właścicielami firmy; przyznam, że nie jestem zadowolony z ich pracy!
***
Do spraw związanych z organizacja pwnie jeszcze będziemy na tej stronie wracać. Dziękuje raz jeszcze za przyjazd!
Tomek Słodki, 17 VI