Królowa Eia
EIA (eia@niezabijaj.com)
Sierpień 2003. Żary. Poznaję Słodkiego. Wtedy w powietrzu, na wysokości oczu wyrasta gałązka - kwiaty, owoce, pąki, młode i uschnięte liście, szron i kropelki soku; wszystko naraz. Pomyślałam: "Mam zaburzenia wzroku, tacy ludzie nie istnieją". A jednak - "słowo stało się ciałem".
Powiedział: "Zrobisz dla nas Internet". Potwierdziłam: "Zrobię". I tyle. Teraz już jestem i będę trwać.
A kim jestem? Trochę staruchem, trochę dzieckiem, czasem filozofem, czasem błaznem. Owsiak napisał o mnie: "kiedy jest w pracy, działa jak wulkan", mój serdeczny Przyjaciel twierdzi, że szaleństwo powinnam wpisywać do CV jako cechę dominującą, moja szefowa uważa mnie za lenia, a ja sama... bardzo się lubię ;-)
Więcej grzechów nie pamiętam
E I A