Ania Ania Zaręba
Znalazłam się w ekipie dzięki Błażejowi K., który wspaniałomyślnie wciągnął mnie w całą ideę. Pomagałam przy drugiej edycji i mam nadzieję zagościć w ekipie jak najdłużej. Nie ma to jak robota, która daje widoczne efekty i maaaasę radości. Uwielbiam takie imprezy, gdzie możesz poznać całe stada fajoskich ludzi, porechotać razem i jeszcze w czymś pomóc. Oczywiście najfajniejszy jest finał całej roboty... :)
Obecnie zakres moich obowiązków znacznie się poszerzył. Poza "spaniem za scenografią albo gdzieś na słonku" (ktoś musi...) zajmuję się obecnie wspieraniem akcji promocyjnej Festiwalu. Z moich rąk ruszyły w świat już setki ulotek, rozpoczynam akcję plakaciarską. Ja i moje dzielne asystentki (podziękowania dla Natalki i Klauduśki) promujemy na prawo i lewo. Możecie też nabyć u mnie bilety - więcej na ten temat w odpowiednim dziale.
Kim jestem? Wciąż, niezmiennie, małą śmieszną dziewczynką na chudych nóżkach, oglądającą świat zielonymi oczkami. Po czym poznacie mnie w terenie: włos w nieładzie, gitara w dłoni, ulotki po kieszeniach, dziki wzrok, arafatka i kostka ze sztuczną różą na klapie. Może uloteczkę festiwalową dla kolegi? :-)
DZIEWCZYNA
BŁAŻEJA K.